Cherb Gryfitów

ZYGMUNT GRYFITA BOBOWSKI
rycerz Władysława Jagiełły

 

Bobowa w dobie Polski Piastowskiej leżała na terenie dość gęsto zamieszkałym, ubezpieczonym budowlami obronnymi, gdzie powstawały kolejne wsie, miasta i gęsta sieć parafii.
Posiadała przywilej lokacyjny nadający jej prawa miejskie, parafię pod wezwaniem Wszystkich Świętych i była siedzibą możnego rodu Gryfitów. Pierwszym znanym z imienia przedstawicielem tego rodu był Tomisław Gryfita de Bobowa, wzmiankowany w roku 1378. Jego synem był Stanisław, wzmiankowany w roku 1381. Syn tegoż Stanisława, również Stanisław, pojął za żonę Stachnę, z którą miał pięcioro dzieci: Pawła zwanego Paszkiem, Zygmunta, Annę, Elżbietę i Jadwigę. Do znacznych godności i zaszczytów doszedł ów Zygmunt ożeniony ze Świętochną.
Wielkiej chwały przysporzył mu udział w bitwie pod Grunwaldem, w pamiętnym roku 1410. Dowodził tam 46 chorągwią braci i rycerzy Gryfitów Bobowskich.
O jego udziale w bitwie grunwaldzkiej pisał Jan Długosz w "Dziejach Polski" i Henryk Sienkiewicz w powieści historycznej "Krzyżacy"
Po powrocie spod Grunwaldu, Zygmunt porzucił rzemiosło rycerskie i przez następnych 20 lat pracuje na roli. Po tym czasie powrócił do życia publicznego i w latach 1431-1436 piastował urząd podsędka ziemi krakowskiej. Po śmierci Jagiełły ominął go urząd sędziego ziemi krakowskiej, ponieważ jako bardzo wierny i lojalny rycerz królewski znalazł się w przeciwnym obozie politycznym, chociaż często mówiło się, że był również blisko związany z rodziną Oleśnickich.

W roku 1431, jako burgrabia zamku krakowskiego (1430-1444), złożył przysięgę, że nie wyda nikomu zamku królewskiego jeno królowi Władysławowi Jagielle, a w razie jego śmierci synom królewskim, Władysławowi lub Kazimierzowi albo królowej Zofii. Nasuwa się więc wniosek, że pod nieobecność króla na zamku, Zygmuntowi Gryficie Bobowskiemu, podlegała załoga stołecznej warowni. Jako burgrabia mieszkał na zamku, miał tam osobny dom, był też właścicielem niezabudowanego siedliska w Krakowie między ulicą Grodzką i Kanoniczą, obok domu Piotra Szafrańca z Pieskowej Skały.
Mieszkając i pracując na zamku przez 14 lat bywał świadkiem najważniejszych wydarzeń politycznych (przywilej królewski z roku 1433, Unia polsko - litewska z roku 1434) a jako podsędek, obznajomiony praktycznie z prawem, zasiadał często w sądach krakowskich obok najważniejszych dostojników.
Poręczył swoim majątkiem za młodego królewicza Kazimierza, gdy ten brał w dzierżawę Grybów. Był lojalnym rycerzem królowej Zofii. W polityce nie brał czynnego udziału.